Deforma…

W społeczeństwie nie brakuje zwolenników reformy oświaty. Problem w tym, że każdy w inny sposób rozumie to pojęcie. Ja na ten przykład byłem zwolennikiem reformy od dawna i poglądów swoich bynajmniej nie ukrywałem, aczkolwiek w mojej wyobraźni nie mieściło się ani ekspresowe tempo wdrażania zmian, ani likwidacja gimnazjów. Byłem natomiast przekonany o potrzebie reformy programowej, uwspółcześniającej edukację, dopasowującej cele i treści kształcenia i wychowania do potrzeb i wyzwań naszych czasów. Znam wiele osób z branży sprzyjających reformie z powodów osobistych: bo „będzie więcej godzin” w szkole podstawowej czy liceum. Wreszcie są i laicy, którym się wydaje, że likwidacja gimnazjów z automatu rozwiąże wszystkie problemy wieku dojrzewania. O argumentach rządzących nie wspominam, żeby się nie powtarzać.

Błyskawiczna rewolucja odbędzie się kosztem konkretnych grup społecznych. Nauczyciele pozbawieni pracy – najlepsi fachowcy od edukacji nastolatków – nie są jedynymi poszkodowanymi. Mało mówi się o losie uczniów obecnych klas V i VI, którzy w najbliższych latach będą przecierać szlaki jako siódmo- i ósmoklasiści. Dla nich nauka w oparciu o „dosztukowane” ad hoc programy oznaczać będzie określone konsekwencje. Prawo nie powinno działać wstecz również w tak wrażliwej dziedzinie życia jak szkolnictwo. Skoro roczniki rozpoczynały naukę w szkole zaprogramowanej jako 6-letnia, to nagła zmiana koncepcji oznacza zmianę reguł w trakcie gry. Kolejną poszkodowaną grupą są uczniowie szkół wiejskich. Do tej pory ich nauka blisko domu trwała 9 lat, obecnie skrócona zostaje o rok. Oznacza to, że młodzież o rok wcześniej będzie musiała dotrzeć do szkół średnich / zawodowych, a w skali Polski powiatowej to nie jest błahy problem. To konkretny kłopot organizacyjny i finansowy dla rodziców. O sytuacji samorządów wszystko zaś wiemy.

Problemy można było w pewnym stopniu ograniczyć, gdyby reforma we wrześniu 2017 r. rozpoczęła się w logiczny sposób – od początków etapów edukacyjnych, tj. od kl. I i IV jednocześnie, Tak by zapewne było, gdyby o losach edukacji decydowali eksperci, a nie politycy.

2 myśli nt. „Deforma…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>